Model najstarszej maszyny parowej na Śląsku.

"To nie ma być zwykła makieta (...) ma być jak ten brylant świetlisty" - mówił art.pl. Michał Urban, jeden z projektantów wystawy.

Makieta pierwszej maszyny parowej z kopalni "Fryderyk" w Tarnowskich Górach powstała na potrzeby ekspozycji stałej dla Muzeum Śląskiego. Wykonana z mosiądzu i drewna przedstawia spłaszczony do 8mm model "maszyny ogniowej" zamknięty pomiędzy podświetlanymi płytami z grawerowanymi planami mieszczącego ją budynku. Wybraliśmy tak misterną i rękodzielniczą, będącą wyzwaniem przestrzennym technikę aby zrealizować  "świetlistą" koncepcję projektantów wystawy, zminimalizować ilość odbić przeszkadzających oglądającym i zachować rzetelność modelu przy braku pełnej dokumentacji maszyny z czasów jej uruchomienia.

Maszynę uruchomiono 9 stycznia 1788r. Było to zdarzenie przełomowe, od którego datuje się początek ery industrialnego Śląska - pierwsza maszyna parowa Newcomena na kontynencie została sprowadzona z Wielkiej Brytanii aby odwodnić szyb "Kunst". Zastąpiła pracę kilkuset koni tak skutecznie i wydajnie, że cena równa wypłacie rocznej wszystkich pracowników kopalni nie była przeszkodą przy zakupie kolejnych maszyn, a tym cudem myśli ludzkiej zaprzęgającej ogień i powietrze do pracy zachwycał się sam Goethe.

Zachowały się oryginalne plany maszyny z czasów jej pierwszej przebudowy, ryciny z epoki przedstawiające specjalnie dla niej wzniesiony budynek i plany innych maszyn, które już kilka lat później zaczęły pracę w Tarnowskich Górach i okolicy. Pierwszych planów z czasu montażu brak. Najpełniejsza i najdokładniejsza dokumentacja to ryciny z dawnych niemieckojęzycznych opracowań, ukazujące maszynę na tle przekroju budynku. Największe wątpliwości dotyczyły liczby kotłów - po przebudowie na pewno były dwa, budynek wzniesiono od razu z dwoma symetrycznymi kominami, ale rysunki pokazują tylko jeden kocioł. Być może na raz pracował tylko jeden, a drugi podlegał w tym czasie konserwacji - czyszczono palenisko, uszczelniano miedziane nitowane blachy - nie wiadomo. Dlatego  aby uniknąć przekłamań i domysłów zasugerowaliśmy model płaski jak rycina. Rury, tłok, kocioł, beczka, rynna, dźwignia - wszystko mieści się w 8mm grubości.

Grawerowany rysunek budynku wzbogaciliśmy o narracyjne detale: sylwetki palaczy, płomienie pod kotłem, spadający przez ruszt popiół, cegły w przekroju ścian i sterty węgla na opał. Dzięki temu całość jest czytelna dla osoby nieobytej z planami architektonicznymi i jednocześnie ma odniesienie do skali ludzkiej. I widać gdzie się wrzuca węgiel łopatą.

projekt wystawy: AdVenture Sławomir Mazan, Jarema Szandar Sp.J.
projekt wykonawczy makiety  i realizacja: MRKK | design studio
makietę zamówił u nas: Creative Project Tomasz Daniluk

linki:
artykuł "Maszyna, która nie śniła się filozofom"  Adama Frużyńskiego >>> tutaj
o silniku parowym Newcomena (po angielsku) >>> tutaj
Muzeum Śląskie >>> tutaj

... 2018 © Copyright: MRKK | design studio [ pracownia@mrkk.pl ]